DZIEŃ PATRONA

10 listopada 2006

Dla młodszych i bardzo młodych uczniów naszej szkoły to dość trudne święto, tym bardziej, że patronem są Orlęta Lwowskie. Nawet najstarsi nauczyciele pracujący w naszej szkole nie znają wojny z własnego doświadczenia, a cóż dopiero współcześni uczniowie, nowe pokolenie XXI wieku, które chyba nawet nie wie co to zabawa w wojnę na podwórku. Ale to nie znaczy, że nasz patron nie pasuje do współczesności. Jeśli dziś wśród ludzi młodych brakuje ludzi odważnych i potrafiących przeciwstawić się złu nie zważając na siebie, to tym bardziej o Orlętach Lwowskich warto mówić.

Mówiono o tym wszystkim i śpiewano dzisiaj na akademii, a potem najmłodsi przyrzekali, że będą jak te Orlęta… I dostali za to gromkie brawa.


"BĘDZIE OK" – z taką nazwą zespół zawsze da sobie radę


Galeria pierwszoklasistów gotowych do pasowania


Współczesne orlęta, czyli, młode pierwszaki zdecydowane na wszystko.


To podobno nie boli, ale dla bezpieczeństwa uczniowie czekają w napięciu

O godzinie 16.30 w świetlicy szkolnej wystąpił zespół teatralny "Maski i twarze", który zaprezentował naszej młodzieży i nauczycielom spektakl słowno-muzyczny pt. "Krwią i blizną". Na przedstawienie zostały zaproszone delegacje trzech uczniów z klasy. Obecni byli także wychowawcy, dyrekcja szkoły oraz inni chętni nauczyciele. To wydarzenie zakończyło obchody pierwszego Dnia Patrona w naszej szkole.

Zdjęcia wykonały: Paulisia i Adria Szuder