Wywiady z paniami: E. Rostkowską, A. Kotlengą, A. Kargul, H. Sender, M. Janus, D. Suską.
Wywiady ukazały się w szkolnej gazetce „Oczko”.

……………………………………………………………………………………………………………………..
Pani E. Rostkowska , nauczycielka historii, w-c dyr. SP

Jakim Pani była uczniem?

Bardzo lubiłam chodzić do szkoły. Chodziłam do szkoły małej, która liczyła zaledwie 160 osób.

Co Pani by zmieniła w szkole?

Chciałabym, żeby uczniowie „załatwiali” drobniejsze problemy z nauczycielami, wychowawcami, a te poważniejsze – z dyrektorem. Żeby uczniowie nie skarżyli się na nauczycieli, a nauczyciele na uczniów. Chciałabym, żeby szkoła z moich marzeń była podzielona na trzy mniejsze. Szkoła ta wyposażona by była w bibliotekę pełną książek, scenę i pracownię plastyczną z prawdziwego zdarzenia. Chciałabym znać każdego ucznia. Z reguły jestem optymistką. Praca dyrektorki jest ciężka. Zawsze chciałam być nauczycielem. Zawsze sobie wyobrażałam, że szkoła jest większa rodziną. Szkoła jest takim miejscem, gdzie powinno być przyjemnie… Z okazji zbliżającego się święta Edukacji Narodowej życzę nauczycielom bardzo, bardzo dużo cierpliwości i wiary, że to wychowanie i ta nauka nawet dla jednego ucznia się opłaci…

……………………………………………………………………………………………………………………..

Pani Danuta Suska, nauczycielka matematyki

Jakim Pani była uczniem?

Dobrym, pilny, a rozrabiałam tylko na matematyce…

Dlaczego zdecydowała się Pani na zawód nauczyciela?

Lubię ten przedmiot, uczniów też lecz matematykę bardziej. Na nauczanie zdecydowałam się w liceum.

Co Pani by zmieniła w szkole?

Uczniom pozatykałabym usta, a wg mnie nauczyciele są bezbłędni.

……………………………………………………………………………………………………………………..

Pani Aldona Kotlenga, nauczycielka biologii

Jakim była Pani uczniem ?

Dobrym, pilnym i piątkowym.

Co Panią skłoniło do pracy w szkole?

Biologię zawsze lubiłam. Skłoniła mnie tradycja rodzinna, moi rodzice też są nauczycielami.

Co Pani by zmieniła w szkole?

Dołożyłabym po jednym ładunku kultury bycia l wzajemnej tolerancji oraz życzliwości.

……………………………………………………………………………………………………………………..

Pani Małgorzata Janus, nauczycielka historii

Jakim była Pani żakiem?

Zbierałam same piątki i czwórki.

Dlaczego uczy Pani w szkole?

Zdecydowałam się na zawód nauczycielki z konieczności, ponieważ jako historykowi trudno mi znaleźć pracę o innym charakterze.

Co zmieniłaby Pani w naszej szkole?

Po pierwsze – uczniów, żeby uważali na lekcjach a więcej będą z nich wynosili. Po drugie – nauczycieli, na takich, którzy przestrzegają praw uczniów (pod warunkiem, że uczniowie będą przestrzegać praw nauczycieli!)

……………………………………………………………………………………………………………………..

Pani Anna Kargul, nauczycielka matematyki

Czy pamięta Pani swoje uczniowskie osiągnięcia?

W szkole podstawowej byłam uczennicą dobrą, w szkole średniej – średnią.

Dlaczego została Pani nauczycielką?

Chciałam być nauczycielka od najmłodszych lat. Matematykę polubiłam, ponieważ miałam dobrego nauczyciela w szkole podstawowej.

Co zmieniłaby Pani w naszej szkole?

Chciałabym, aby uczniowie ciszej mówili na przerwach a bardziej uważali na lekcjach. Chciałabym także, żeby byli bardziej obowiązkowi i mieli większe poczucie humoru, ale takie nie wykraczające poza ramy przyzwoitości. A poza tym, by byli mniej agresywni wobec siebie. Jeśli zaś chodzi o nauczycieli bardzo bym chciała, aby byli bardziej wyrozumiali dla uczniów, a jednocześnie, aby aby stawiali wysokie wymagania uczniom.

……………………………………………………………………………………………………………………..

Pani Hanna Sender, nauczycielka fizyki

Sakramentalne pytanie, jakim była Pani uczniem?

Spokojnym i dobrym.

Dlaczego zdecydowała się Pani na zawód nauczyciela?

Z konieczności.

Co zmieniłaby Pani w szkole?

Gdybym miała taką nieograniczoną władzę to lista byłaby bardzo długa, poprzestanę jednak na najważniejszych. Przede wszystkim zmniejszyłabym liczbę zespołów do 15 osób, poza tym zmniejszyłabym zakres materiału. Pracownię fizyki zaopatrzyłabym w zestawy dla grup dwuosobowych. Bardzo bym się cieszyła, gdyby uczniowie zechcieli szukać dobrych wzorców a nie naśladować klasowych rozrabiaków. Myślę, że nauczyciele mają dobre chęci lecz nie mają możliwości do realizacji choćby części z nich!